Blog

Bądź na bieżąco

30/082017

Na przekór tradycji – czyli nowy trend „obrączkowy”

Idealnie lśniąca z wyraźnie odcinającym się na metalu grawerem obrączka to najbardziej tradycyjna pamiątka, jaka zostaje Młodej Parze po ślubie. Dumnie noszona na palcu zaczyna powoli się rysować. Pierwotny błysk traci swoją promienność, a grawer się zaciera. Z czasem zaczyna być noszona coraz rzadziej. Opuchnięte palce podczas upałów lub w podróży samolotem sprawiają, że jej noszenie jest niekomfortowe. Wreszcie przychodzi moment, że staje się po prostu za mała.

Nietypowe „pierścionki”

Wśród Młodych Par – w szczególności tych, które decydują się na ślub cywilny lub humanistyczny – coraz popularniejszym rozwiązaniem są ślubne tatuaże zamiast obrączek. Na tym samym palcu, na którym powinien widnieć złoty krążek kobieta i mężczyzna decydują się wytatuować np. datę ślubu, swoje imiona, czy proste czarne linie, imitujące cieniutki pierścionek. Pomysłów na formę nie brakuje. Wiele osób idzie o krok dalej i zamiast „klasycznych” inicjałów decyduje się wytatuować serca bądź dowolne inne symbole ważne i sentymentalne dla nich.

Trwalsze niż złoto

Przeciwnicy tych „nieszablonowych obrączek” jako argument wysnuwają trwałość tatuaży. Jest to faktycznie pamiątka na całe życie, której nie sposób usunąć, zdjąć, odłożyć. Towarzyszy mężowi i żonie zawsze – o każdej porze dnia i nocy, a także przez całe życie – bez względu na wiek. Tatuaż nie może stać się nagle za mały. Może wyblaknąć, delikatnie rozciągnąć się lub pomarszczyć, ale pozostanie na skórze do końca życia. A czy nie o to chodzi w małżeństwie? Wypowiadając sakramentalne „tak”, składa się drugiej osobie obietnice towarzyszenia jej w drodze przez życie w zdrowiu i w chorobie, na dobre i na złe. Wobec tego tatuaż doskonale oddaje ducha tej ceremonii. Jest tak trwały, jak trwałe powinno być małżeństwo.

Niekiedy Państwo Młodzi decydują się wykonać tatuaże ślubne w innym miejscu niż palec, na którym noszona jest zazwyczaj obrączka. Wybierają nadgarstki i wewnętrzną stronę przedramienia. Z reguły wówczas decydują się na większe i bardziej szczegółowe motywy, jak figurki króla i królowej z szachów lub ulubione postacie fikcyjne w ślubnych strojach. Ograniczeniem jest tu tylko wyobraźnia.